Jak unikać kontuzji kolan – porady fizjoterapeuty dla kolarza.

Czy wiecie jakie „okoliczności” sprzyjają problemom bólowym kolana? Czym skutkują asymetrie posturalne bądź brak specyficznej fizjoterapii sportowej po przebytej kontuzji? Jaki wpływ na kondycję kolan mają gwałtowne zwiększanie dystansów czy nieumiarkowany treking pojazdów? Dowiedzcie się co doprowadza do przeciążenia najbardziej narażonych struktur w kolanie – wypowiada się Tomasz Sołowiński – fizjoterapeuta CRS Clinic specjalizujący się w fizjoterapii sportowej kolarzy.

Staw kolanowy łączący dwie największe kości (udową i piszczelową) jest największym stawem człowieka. Uznawany jest również za staw o najbardziej skomplikowanej budowie anatomicznej ze względu na dużą ilość struktur zewnątrz- i wewnątrzstawowych doskonale współgrających ze sobą zapewniając prawidłowe jego funkcjonowanie. Budowa kolana powinna być rozpatrywana jako kompleks połączeń, z których dwa główne to staw udowo-piszczelowy oraz staw rzepkowo-udowy (połączenie rzepki z kością udową). Ze względu na mechaniczną doskonałość, gdzie zapewniona jest optymalna ruchomość przy optymalnej stabilności, kolano bywa nazywane „koszmarem inżyniera”.

W czasie jazdy na rowerze kolano ma z pozoru łatwą rolę do spełnienia – wykonywanie jednopłaszczyznowego ruchu zgięcia i wyprostu przeciw oporowi korb w zakresie ok. 30-110o . Jest to przyjazny dla stawu zakres, bez skrajnych pozycji. Ponadto to praca w warunkach tzw. zamkniętego łańcucha kinematycznego (końcowe ogniwo – stopa – jest ustabilizowana na pedale, ruch jednego ogniwa powoduje określony ruch innych ogniw – podudzie, udo,…), jest bardzo bezpieczna dla stawu. Brak jest mocno dynamicznych, złożonych ruchów, jak np. w grach zespołowych przy zmianie kierunku biegu. Potencjalne zagrożenie tkwi jednak w wysokiej powtarzalności tego prostego ruchu, która może sięgać ponad 7000 obrotów korby w czasie godziny jazdy, przez co nawet subtelne zaburzenie biomechaniczne powtarzane przez kilka godzin pedałowania, parę treningów w tygodniu, itd. może doprowadzić do przeciążenia stawu.

Istnieje szereg okoliczności, w których kolarz będzie bardziej narażony na problemy bólowe kolana. Asymetrie posturalne, jak np. różnica długości kończyn lub asymetria ustawienia miednicy będą niekorzystnie rzutować na pracę kolana na rowerze. Również osoba po przebytym urazie (np. skręcenie kolana z uszkodzeniem więzadłowym) lub operacji stawu, jeżeli nie była usprawniana rehabilitacyjnie pod kątem powrotu do kolarstwa, jest bardziej narażona na ból. Błędy treningowe, takie jak gwałtowne zwiększanie dystansów, nieumiarkowany trening podjazdów lub jazda na wysokich przełożeniach z niską kadencją łatwo mogą doprowadzić do przeciążenia najbardziej narażonych na to struktur w kolanie.

Najczęstszą kolarską dolegliwością, pojawiającą w obrębie kolana bez doznania urazu, jest ból w jego przedniej części, odczuwany za lub dookoła rzepki w czasie jazdy na rowerze, chodzenia po schodach (zwłaszcza w dół), biegania, skakania, ale również długiego siedzenia (tzw. „syndrom kinomana”), ponadto może występować wyczuwalne lub słyszalne chrupanie pod rzepką. Objawy te zazwyczaj będą związane z problemem w stawie rzepkowo-udowym. Rzepka jest rodzajem bloczka, którego funkcją jest poprawa warunków pracy mięśnia czworogłowego poprzez wydłużenie ramienia siły, na którym działa. Poprzez cały zakres ruchu, w jakim pracuje kolano na rowerze, prawie cała powierzchnia chrzęstna rzepki będzie miała kontakt z chrząstką kości udowej (w różnych kątach zgięcia różne strefy kontaktu). Rzepka ma swój optymalny tor ruchu, po którym, aby mogła się poruszać, siły działające na nią (ustawienie kości, działanie mięśni, stabilizacja przez więzadła) muszą być odpowiednio zrównoważone. Dysbalans tych sił będzie zwiększał ciśnienie w pewnych partiach stawu rzepkowo-udowego prowadząc do jego przeciążenia.

Tomasz Sołowiński – fizjoterapeuta, pasjonat MTB,
koordynator zespołu fizjoterapeutów w CRS Clinic, stały współpracownik WKK
http://www.solowinski.pl/
https://www.crsclinic.pl/

 

Artykuł ukazał się w magazynie rowerowym bikeBoard #6/2011.