
Przepuklina kręgosłupa powstaje wtedy, gdy część materiału krążka międzykręgowego przemieszcza się poza jego prawidłowy obrys. Sama obecność przepukliny nie oznacza jednak automatycznie bólu. Duże znaczenie ma jej położenie, reakcja tkanek oraz to, czy dochodzi do podrażnienia struktur nerwowych.
Pomiędzy kręgami znajdują się krążki międzykręgowe, potocznie nazywane dyskami. Każdy z nich składa się z bardziej uwodnionej części centralnej (jądra miażdżystego) oraz otaczającego je pierścienia włóknistego.
Krążki pomagają przenosić obciążenia i umożliwiają ruch pomiędzy sąsiednimi kręgami. W przebiegu zmian degeneracyjnych ich struktura stopniowo się zmienia. Mogą tracić wodę i elastyczność, a w pierścieniu włóknistym mogą pojawiać się szczeliny.

Jeżeli materiał dysku przemieści się miejscowo poza jego prawidłową granicę, mówimy o przepuklinie krążka międzykręgowego. W zależności od jej wyglądu w rezonansie radiolog może określić ją m.in. jako protruzję, ekstruzję albo sekwestrację.
Problem pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy zmiana drażni korzeń nerwowy. Ból może wynikać zarówno z mechanicznego kontaktu z nerwem, jak i z reakcji zapalnej rozwijającej się w jego otoczeniu.
Dyskopatia jest szerokim określeniem zmian dotyczących krążka międzykręgowego, natomiast przepuklina opisuje konkretną zmianę jego kształtu i położenia. Określenia takie jak bulging, protruzja, ekstruzja czy sekwestracja opisują natomiast morfologię widoczną w badaniu obrazowym.
Te pojęcia są często używane zamiennie, choć nie oznaczają dokładnie tego samego.
Dlatego stary schemat: [wypuklina → pęknięcie pierścienia → przepuklina] jest zbyt prosty.
Najważniejsze dla pacjenta jest jednak coś innego. Opis rezonansu trzeba zawsze zestawić z objawami. Duża zmiana może nie powodować istotnych dolegliwości, podczas gdy mniejsza przepuklina znajdująca się w niekorzystnym miejscu może drażnić korzeń nerwowy i wywoływać bardzo silny ból.
Więcej o wcześniejszych zmianach krążków opisujemy w poradniku dyskopatia – objawy, które łatwo przeoczyć.
Najbardziej charakterystycznym objawem przepukliny drażniącej korzeń nerwowy jest ból promieniujący z kręgosłupa do kończyny. Przy zmianie lędźwiowej może schodzić przez pośladek do nogi, a przy przepuklinie szyjnej, przez bark do ręki.
Do bólu mogą dołączyć mrowienie, drętwienie albo zaburzenie czucia.
Jeżeli ucisk lub podrażnienie nerwu zaczyna wpływać również na włókna odpowiedzialne za ruch, pacjent może zauważyć osłabienie określonych mięśni.
Przy przepuklinie lędźwiowej może to być np. trudność ze staniem na palcach albo piętach, opadanie stopy czy wyraźnie słabsza noga.
Przy zmianach szyjnych może pojawić się pogorszenie siły chwytu, trudność w wykonywaniu precyzyjnych ruchów albo osłabienie określonych mięśni ręki.
Ból miejscowy w samym kręgosłupie również może występować, ale samo bolenie pleców nie oznacza jeszcze przepukliny uciskającej nerw.
Więcej o bólu schodzącym do nogi opisujemy w poradniku ból kręgosłupa lędźwiowego promieniujący do nóg.
Objawy neurologiczne pojawiają się wtedy, gdy drażnienie lub ucisk korzenia nerwowego zaczyna wpływać nie tylko na ból, lecz również na czucie, siłę mięśni albo odruchy. Ich wystąpienie ma większe znaczenie niż sama intensywność bólu.
Pacjent może zauważyć, że jedna noga stała się wyraźnie słabsza. Może zacząć potykać się o stopę, mieć problem ze staniem na palcach, trudniej wchodzić po schodach albo czuć, że noga „nie słucha” tak jak wcześniej.
Przy przepuklinie szyjnej podobnym sygnałem może być osłabienie ręki czy pogorszenie chwytu.
Zaburzenia czucia również mogą przebiegać w charakterystycznym obszarze odpowiadającym określonemu korzeniowi nerwowemu.
Nowe albo narastające osłabienie kończyny wymaga szybkiej konsultacji lekarskiej. Jeszcze pilniejsza sytuacja występuje, jeśli dołączają zaburzenia oddawania moczu lub stolca albo drętwienie okolicy krocza. Mogą to być objawy zespołu ogona końskiego, który wymaga pilnej diagnostyki MRI i oceny neurochirurgicznej.

Ból związany z podrażnieniem korzenia nerwowego często jest rwący, piekący, kłujący albo przypomina przechodzący przez kończynę prąd. Może przebiegać od pleców do pośladka i nogi albo od szyi przez bark do ręki.
U części pacjentów ból nasila się podczas kaszlu, kichania, schylania czy dłuższego siedzenia. Nie jest to jednak reguła pozwalająca samodzielnie postawić rozpoznanie.
Co ważne, natężenie bólu nie jest prostym miernikiem wielkości przepukliny.
Bardzo silne dolegliwości mogą występować przy niewielkiej zmianie znajdującej się bezpośrednio przy korzeniu nerwowym. Z drugiej strony w rezonansie można znaleźć większe przepukliny u osób bez charakterystycznych objawów.
Dlatego lekarz nie leczy samego obrazu MRI. Leczy pacjenta, którego objawy trzeba zestawić z badaniem neurologicznym oraz diagnostyką obrazową.
Określenie „pęknięcie przepukliny” jest potoczne i nie jest precyzyjną nazwą radiologiczną. W opisie rezonansu można natomiast znaleźć określenia takie jak ekstruzja lub sekwestracja, które informują o sposobie przemieszczenia materiału krążka.
Przy ekstruzji materiał dysku przemieszcza się dalej poza jego przestrzeń, a przy sekwestracji fragment traci ciągłość z pozostałą częścią krążka. Taki epizod może wiązać się z nagłym bólem i promieniowaniem do kończyny, ale nie każda ekstruzja rozpoczyna się dramatycznym „strzałem w plecach”.
Co ciekawe, większe ekstruzje i sekwestracje mają również większą tendencję do samoistnej regresji niż niewielkie, zawarte zmiany. Metaanalizy potwierdzają, że organizm może stopniowo zmniejszać przemieszczony fragment krążka.
Nie oznacza to jednak, że przy silnych objawach neurologicznych należy po prostu czekać na samoistne wchłonięcie. Jeśli pojawia się osłabienie kończyny, szybko narastające zaburzenie czucia lub objawy ze strony pęcherza i jelit, potrzebna jest pilna ocena.
Więcej opisujemy w poradniku o nieleczonej przepuklinie kręgosłupa.
Przepuklina lędźwiowa najczęściej daje ból promieniujący z dolnej części pleców przez pośladek do nogi, a czasem aż do stopy. W zależności od uciskanego korzenia mogą pojawić się również drętwienie, mrowienie i osłabienie określonych mięśni.
Najczęściej zajęte są dolne poziomy kręgosłupa lędźwiowego. Dlatego w opisach rezonansu często pojawiają się oznaczenia L4-L5 oraz L5-S1. Aktualne opracowania epidemiologiczne również wskazują te poziomy jako najczęstsze lokalizacje objawowej przepukliny lędźwiowej.
Jeżeli przepuklina podrażnia korzenie tworzące nerw kulszowy, może rozwinąć się obraz typowy dla rwy kulszowej. Nie każda rwa jest jednak identyczna.
Miejsce promieniowania bólu, obszar drętwienia i ewentualne osłabienie mięśni pomagają lekarzowi określić, który korzeń może być zajęty.
Przepuklina w odcinku szyjnym może powodować ból promieniujący od szyi przez łopatkę lub bark do ręki. Mogą również występować mrowienie i drętwienie palców oraz osłabienie określonych mięśni kończyny górnej.
Mechanizm jest podobny jak w odcinku lędźwiowym, różni się tylko lokalizacja zmiany i korzenie nerwowe, które mogą zostać podrażnione.
Samo drętwienie dłoni nie oznacza jednak automatycznie przepukliny szyjnej. Podobne dolegliwości mogą wynikać np. z zespołu cieśni nadgarstka albo ucisku nerwu łokciowego.
Dlatego znaczenie ma cały wzorzec objawów oraz badanie neurologiczne.

Przepuklina krążka międzykręgowego jest problemem wieloczynnikowym i zwykle nie można wskazać jednego ruchu, który „zepsuł dysk”. Znaczenie mają właściwości samych krążków, predyspozycje osobnicze, wiek, palenie, masa ciała oraz skumulowane obciążenia działające na kręgosłup.
Krążek międzykręgowy ma bardzo ograniczone unaczynienie, a substancje odżywcze docierają do jego komórek przede wszystkim na drodze dyfuzji z naczyń znajdujących się w sąsiednich strukturach. Nie jest więc prawidłowe stwierdzenie, że samo siedzenie po prostu „odcina dysk od odżywiania”.
Najnowszy systematyczny przegląd czynników ryzyka objawowej przepukliny lędźwiowej wskazuje m.in. na palenie tytoniu, wyższe BMI oraz duże skumulowane obciążenie zawodowe związane ze zginaniem tułowia i ręcznym przenoszeniem ciężarów. Najczęściej objawowa przepuklina występuje u osób w wieku około 30-50 lat.
To oznacza również, że przepuklina nie jest wyłącznie chorobą osób starszych. Może pojawić się u osoby trzydziesto- czy czterdziestoletniej, ale zazwyczaj jest wynikiem procesów zachodzących w dysku przez dłuższy czas, a nie pojedynczego „złego ruchu”.
Diagnostyka zaczyna się od rozmowy z pacjentem i badania neurologicznego, a rezonans magnetyczny wykonuje się wtedy, gdy jego wynik może wpłynąć na dalsze postępowanie. Nie każdy świeży ból kręgosłupa wymaga natychmiastowego MRI.
Podczas badania lekarz ocenia m.in. charakter bólu, miejsce promieniowania, czucie, siłę mięśni i odruchy. Dopiero te informacje pozwalają ocenić, czy objawy rzeczywiście wyglądają na problem korzeniowy.

MRI jest szczególnie ważny, jeżeli występują narastające objawy neurologiczne, podejrzenie zespołu ogona końskiego albo jeśli utrzymujące się dolegliwości mają być leczone zabiegowo lub operacyjnie.
Przy świeżym bólu lędźwiowym bez czerwonych flag rutynowe wykonywanie rezonansu na samym początku zwykle nie jest zalecane.
Rezonans pokazuje:
RTG ma inną funkcję. Dobrze pokazuje kości, ustawienie kręgosłupa czy niektóre zmiany zwyrodnieniowe, ale nie pokazuje samej przepukliny krążka w sposób porównywalny z MRI.
W CRS Clinic pacjent z wykonanym wcześniej rezonansem może omówić wynik podczas konsultacji neurochirurgicznej. Sam opis badania nie wystarcza jednak do ustalenia leczenia, obraz trzeba zestawić z objawami i dokładnym badaniem pacjenta.
Tak. Wiele objawowych przepuklin krążka międzykręgowego można początkowo prowadzić bez operacji, jeżeli nie występują pilne wskazania neurologiczne. Organizm może stopniowo wyciszyć reakcję wokół nerwu, a część przepuklin zmniejsza się również w badaniach obrazowych.
Według zaleceń WFNS (Światowej Federacji Towarzystw Neurochirurgicznych) znaczna część objawowych przepuklin lędźwiowych ulega poprawie bez operacji. Zmniejsza się reakcja zapalna wokół korzenia, pacjent odzyskuje ruch i tolerancję obciążenia, a u części osób materiał przepukliny ulega stopniowej resorpcji.
Metaanalizy pokazują, że samoistne zmniejszanie się przepuklin jest częste, szczególnie przy ekstruzjach i sekwestracjach. Dlatego duża przepuklina w rezonansie nie oznacza automatycznie operacji.
Tak samo nie można obiecać, że każda zmiana „wchłonie się sama”. Decydują objawy, funkcja nerwu, badanie neurologiczne i przebieg choroby.

Leczenie dobiera się do rodzaju objawów, ich czasu trwania i źródła bólu. Nie ma jednej konkretnej „drabiny", którą każdy pacjent musi przejść od pierwszego do ostatniego punktu.
Przy braku pilnych przeciwwskazań celem nie jest wielotygodniowe leżenie. Odpowiednio dobrany ruch pozwala stopniowo odzyskiwać sprawność, a fizjoterapia pomaga pracować nad tolerancją obciążenia, siłą i powrotem do codziennych czynności.
Program powinien być dopasowany do objawów. Inaczej prowadzi się pacjenta z miejscowym bólem pleców, a inaczej osobę z ostrym bólem korzeniowym i zaburzeniami czucia.
Więcej na ten temat: rehabilitacja kręgosłupa w CRS Clinic.
Leki przeciwbólowe i przeciwzapalne mogą być wykorzystywane do zmniejszenia objawów, jeżeli nie ma do nich przeciwwskazań.
Ich zadaniem jest przede wszystkim pomóc pacjentowi funkcjonować i pozostać w ruchu. Nie powodują natomiast mechanicznego „wciągnięcia” przepukliny z powrotem do dysku.
Przy bólu korzeniowym związanym z przepukliną lekarz może w wybranych sytuacjach rozważyć podanie leku w przestrzeń nadtwardówkową. Celem takiej procedury jest działanie przeciwzapalne w okolicy drażnionego korzenia nerwowego.
Współczesne przeglądy badań pokazują, że iniekcje nadtwardówkowe mogą zmniejszać ból rwy związanej z przepukliną przede wszystkim w perspektywie krótkiej i średniej, natomiast efekt długoterminowy jest mniej pewny.
Więcej o tej metodzie opisaliśmy na: zastrzyk nadtwardówkowy.
Blokada ma sens wtedy, gdy lekarz potrafi określić strukturę odpowiedzialną za ból i podać lek możliwie precyzyjnie w jej okolice.
Nie każda „blokada kręgosłupa” działa jednak w ten sam sposób.
Przy bólu korzeniowym celem może być okolica drażnionego nerwu. Przy bólu związanym ze stawami międzykręgowymi blokuje się inne struktury.
Dlatego blokada nie jest po prostu „zastrzykiem na przepuklinę”. Jej zadaniem może być czasowe zmniejszenie bólu, wygaszenie reakcji zapalnej albo pomoc w potwierdzeniu źródła dolegliwości.
Więcej o blokadzie przeczytasz na: blokada kręgosłupa.
Kriolezja nie leczy samej przepukliny krążka i nie jest zabiegiem odbarczającym korzeń nerwowy uciśnięty przez dysk.
Może natomiast mieć zastosowanie wtedy, gdy u pacjenta współistnieje inny generator bólu np. ból pochodzący ze stawów międzykręgowych.
W takim przypadku lekarz najpierw ustala źródło dolegliwości, zawsze z wykorzystaniem blokady diagnostycznej. Dopiero jeżeli wynik wskazuje, że odpowiednia gałąź nerwowa rzeczywiście przewodzi ból ze stawu, można rozważyć kriolezję.
To rozróżnienie jest bardzo ważne: przepuklina widoczna w MRI ≠ automatyczne wskazanie do kriolezji.
Operacja jest osobną ścieżką leczenia.
Rozważa się ją m.in. przy pilnych objawach neurologicznych albo wtedy, gdy utrzymujący się ból korzeniowy i ograniczenie funkcji pozostają bardzo nasilone pomimo odpowiednio prowadzonego leczenia zachowawczego.
Pełny przegląd metod leczenia bólu kręgosłupa opisujemy również w poradniku leczenie kręgosłupa bez operacji.
Operacja jest szczególnie pilna przy zespole ogona końskiego oraz przy ciężkim lub narastającym deficycie neurologicznym. Przy samym bólu decyzja jest zwykle bardziej indywidualna i zależy od czasu trwania objawów, ich nasilenia oraz efektu wcześniejszego leczenia.
Szczególnej uwagi wymagają:
Zespół ogona końskiego wymaga pilnej diagnostyki i oceny neurochirurgicznej. Podobnie progresywny lub ciężki deficyt ruchowy jest wskazaniem do szybkiej oceny możliwości leczenia operacyjnego.
Drugą sytuacją jest przewlekły, bardzo nasilony ból korzeniowy, który mimo prawidłowo prowadzonego leczenia nadal uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Wtedy zabieg może być rozważany planowo.
CRS Clinic nie wykonuje operacji kręgosłupa. Zajmujemy się diagnostyką i małoinwazyjnym leczeniem bólu. Jeżeli podczas konsultacji okaże się, że największą szansę daje operacja, pacjent powinien zostać skierowany na właściwą ścieżkę neurochirurgiczną.
W CRS Clinic najpierw ustalamy, czy ból rzeczywiście pochodzi z drażnionego przez przepuklinę korzenia nerwowego, czy współistnieją również inne źródła dolegliwości. Dopiero na tej podstawie można zdecydować, czy potrzebna jest fizjoterapia, leczenie farmakologiczne, blokada, iniekcja nadtwardówkowa, inna procedura przeciwbólowa czy konsultacja w kierunku operacji.
To ważne szczególnie u pacjentów, których rezonans pokazuje kilka zmian jednocześnie.
Sam zapis: „przepuklina L4-L5” nie odpowiada jeszcze na pytanie, co dokładnie boli. Lekarz musi zestawić poziom zmiany z przebiegiem bólu, zaburzeniami czucia, siłą mięśni i obrazem MRI.
Podobnie jest z kriolezją. Jeżeli ból pochodzi bezpośrednio z podrażnionego korzenia, leczenie wygląda inaczej niż wtedy, gdy dodatkowym źródłem są stawy międzykręgowe.
Leczymy źródło bólu, a nie sam napis w opisie rezonansu.
Koszt zależy od tego, jaki etap leczenia jest potrzebny u konkretnego pacjenta. Nie każda osoba z przepukliną wymaga zabiegu. U części pacjentów podstawą pozostaje konsultacja i odpowiednio prowadzona fizjoterapia.
| Etap leczenia w CRS Clinic | Cena |
|---|---|
| Konsultacja neurochirurgiczna z omówieniem MRI/RTG | 350 zł |
| Konsultacja z USG przed wybranymi procedurami | 400 zł |
| Fizjoterapia - 45 minut | 230 zł |
| Blokada diagnostyczna | od 600 zł |
| Zastrzyk nadtwardówkowy / blokada okołokręgosłupowa | 900 zł |
| Blokada przeciwbólowa kręgosłupa | 1280 zł |
| Kriolezja, jeśli źródłem bólu są odpowiednie struktury | 2490 zł |
Aktualne ceny wszystkich świadczeń znajdziesz również w cenniku CRS Clinic.
O tym, która metoda ma zastosowanie, decyduje lekarz po badaniu.
Rejestracja: +48 516 167 506.
Nie każda przepuklina jest groźna. Wiele zmian można prowadzić zachowawczo, a u części pacjentów objawy stopniowo ustępują. Szczególnie niepokojące są natomiast narastające niedowłady, zaburzenia zwieraczy i drętwienie okolicy krocza.
Tak. Część przepuklin lędźwiowych ulega częściowej albo nawet znacznej spontanicznej regresji. Co ciekawe, prawdopodobieństwo zmniejszenia jest większe przy ekstruzjach i sekwestracjach niż przy mniej zaawansowanych morfologicznie zmianach. Nie należy jednak czekać na resorpcję, jeżeli występują pilne objawy neurologiczne.
Nie. Sama wielkość zmiany widocznej w rezonansie nie decyduje o leczeniu. Znaczenie ma przede wszystkim jej relacja z układem nerwowym oraz objawy pacjenta.
Nie. Zmiany krążków mogą być widoczne w badaniach obrazowych również u osób, które nie mają typowych objawów korzeniowych. Dlatego nie leczy się samego wyniku MRI.
W wielu przypadkach tak, ale zależy to od rodzaju pracy oraz nasilenia dolegliwości. Czasami konieczna jest czasowa modyfikacja obowiązków i ograniczenie czynności wywołujących duże zaostrzenia.
Więcej przeczytasz na: czy z przepukliną kręgosłupa można pracować.
Najczęściej ruch jest częścią powrotu do sprawności, ale program powinien uwzględniać aktualne objawy. Szczególnej ostrożności wymagają pacjenci z narastającymi deficytami neurologicznymi.
Dyskopatia jest szerokim określeniem zmian degeneracyjnych krążka międzykręgowego. Przepuklina opisuje natomiast miejscowe przemieszczenie materiału dysku poza jego prawidłowy obrys.
Przy bólu promieniującym, zaburzeniach czucia albo osłabieniu kończyny właściwym kierunkiem jest lekarz zajmujący się diagnostyką schorzeń kręgosłupa, np. neurochirurg. Przy samym bólu bez objawów neurologicznych zakres możliwych specjalistów jest szerszy.
Więcej przeczytasz na: lekarz od kręgosłupa - którego specjalistę wybrać.
Nie ma jednego czasu dla każdego pacjenta. Objawy ostrego bólu korzeniowego mogą wyraźnie zmniejszyć się w ciągu kilku dni lub tygodni, natomiast odzyskanie pełnej sprawności może wymagać dłuższej pracy. O przebiegu decydują m.in. stopień objawów neurologicznych, poziom aktywności i indywidualna reakcja na leczenie.
Blokada może zmniejszyć ból i reakcję zapalną, ale nie powoduje mechanicznego usunięcia przepukliny. Jeżeli objawy się zmniejszą, pacjent może łatwiej wrócić do ruchu i fizjoterapii, a w tym czasie mogą zachodzić naturalne procesy regeneracji i resorpcji materiału dysku. Przy iniekcjach nadtwardówkowych najlepsze dowody dotyczą głównie krótkotrwałego i średnioterminowego zmniejszenia bólu korzeniowego.
Jeżeli pacjent nie ma pilnych objawów neurologicznych, a głównym problemem jest ból korzeniowy, odpowiednio dobrana iniekcja może u części osób zapewnić wystarczającą ulgę w dolegliwościach, co pozwala przejść przez okres naturalnego zdrowienia i rozpocząć rehabilitację.
Nie można jednak z góry zagwarantować, że jedna blokada zastąpi operację. Decyzja zależy od funkcji nerwu, przebiegu objawów i reakcji na leczenie.
Nie. Część zmian pozostaje stabilna, a część z czasem ulega zmniejszeniu. Metaanalizy potwierdzają, że spontaniczna regresja materiału przepukliny jest zjawiskiem częstym, szczególnie przy ekstruzjach i sekwestracjach. Dlatego kontroluje się przede wszystkim objawy i funkcję neurologiczną pacjenta, a nie zakłada automatycznie, że każda przepuklina będzie stale rosła.

Specjalista neurochirurgii.
W pracy zawodowej ukierunkowany m.in na stosowanie interwencyjnych metod leczenia bólu oraz neuromodulacji.
Leczy zachowawczo i operacyjnie:
- zespoły bólowe kręgosłupa (szyjnego, piersiowego i lędźwiowego) w przebiegu dyskopatii, niestabilności, urazów kręgów, choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa oraz przetrwałe zespoły bólowe po zabiegach operacyjnych;
- choroby nerwów obwodowych: guzy nerwów obwodowych, neuropatie po urazach nerwów, neuropatie cukrzycowe, po półpaścu, neuropatie po leczeniu onkologicznym (CIPN), zespoły wieloobjawowego bólu miejscowego kończyn dolnych oraz górnych (CRPS);
- zespoły bólowe twarzy i głowy: ból neuropatyczny twarzy, neuralgia trójdzielna, szyjnopochodne dolegliwości bólowe głowy.
Specjalista interwencyjnego leczenia bólu - absolwent Pain School International (Międzynarodowej Szkoły Leczenia Bólu) Budapeszt, Węgry.
Pierwszy i jedyny w Polsce Cetryfikowany Sonografista Interwencyjny z certyfikatem CIPS wydawanym przez Światowy Instytut Bólu (World Institute of Pain).
Absolwent studiów Medycyna Bólu na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Europejskiej Szkoły Neurochirurgii (Praga, Belgrad, Walencja, Moskwa).
Stypendysta międzynarodowego programu szkoleniowego z zakresu stymulacji rdzenia kręgowego oraz zwojów czuciowych i nerwów obwodowych w dolegliwościach bólowych.
Obecnie w trakcie indywidualnego międzynarodowego programu mentorskiego z dziedziny zabiegów neuromodulacji i neurochirurgii czynnościowej realizowanego za pośrednictwem International Neuromodulation Society.
W praktyce lekarskiej szeroko wykorzystuje mało inwazyjne metody leczenia i diagnozowania: blokady pod kontrolą USG lub RTG, kriolezję, termolezję, termolezję pulsacyjną. Współpracuje z najlepszymi w Polsce specjalistami od zaawansowanych metod leczenia chorób kręgosłupa, w tym metod endoskopowych.
Członek European Association of Neurosurgical Societies (Europejskiego Towarzystwa Neurochirurgów), World Institute of Pain, European Pain Federation, International Neuromodulation Society oraz Polskiego Towarzystwa Badań nad Bólem.
Konsultuje pacjentów w języku polskim, angielskim i włoskim.
W CRS Clinic wykonuje: kriolezję kręgosłupa i blokady kręgosłupa pod kontrolą USG.

Doświadczony ortopeda wykonujący skomplikowane operacje w obrębie kończyny dolnej i górnej. Wykorzystuje swoje wieloletnie doświadczenie w diagnostyce ultrasonograficznej do nieoperacyjnego leczenia tkanek i stawów poprzez zabiegi sonochirurgiczne. Pod kontrolą ultrasonografu (USG) wykonuje:
Przeprowadza procedury sonochirurgiczne w obrębie kręgosłupa:
Na stałe współpracuje z zawodnikami i klubami zrzeszonymi w Federacji KSW oraz UFC (Ultimate Fighting Championship).
Ordynator Oddziału Urazowo-Ortopedycznego Szpitala Powiatowego im. M.Skłodowskiej- Curie w Ostrowi Mazowieckiej. Absolwent Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. W 2005 roku uzyskał stopień doktora nauk medycznych, a w 2006 r. stopień specjalisty z zakresu ortopedii i traumatologii.
Odbył liczne kursy i szkolenia w zakresie ortopedii oraz traumatologii. Wykonuje konsultacje ortopedyczne połączone z diagnostyką USG narządu ruchu – umiejętności potwierdzone certyfikatem Roztoczańskiej Szkoły Ultrasonografii.
Wykonuje zabiegi: kriolezji kolana i kriolezji biodra w CRS Clinic.

