Upadki i przeciążenia – jak wspomagać kolarza?

Upadki kolarskie najczęściej skutkują obrażeniami górnych partii ciała w wyniku chronienia się ręką w lub uderzenia barkiem o podłoże lub przeszkodę. Najczęstszym kolarskim złamaniem jest złamanie obojczyka, a najczęstszym urazem stawowym – zwichnięcie stawu barkowo-obojczykowego.

Druga grupą kolarskich problemów z narządem ruchu są urazy przeciążeniowe, czyli takie, które powstają stopniowo i wynikają z szeroko rozumianych błędów treningowych oraz charakterystyki dyscypliny. Część tych urazów związana jest z długotrwałym utrzymywaniem zgięciowej pozycji – najczęściej bóle lędźwiowego odcinka kręgosłupa, a część z ogromną powtarzalnością wykonywanych obrotów korbami – najczęściej ból okolicy kolana.

Na obrażenia ostre powstające na skutek upadku wpływ mamy niestety ograniczony – prewencją będzie trening techniki jazdy i techniki upadania oraz jazda w kasku i ew. innych ochraniaczach. Kapitalny wpływ mamy natomiast na minimalizację ryzyka wystąpienia urazów typu przeciążeniowego.

Głównymi działaniami prewencyjnymi będą:
– realizacja planu treningowego (cykle, okresy, monitoring postępów i samopoczucia)
– rozgrzewka (rozjazd na rowerze i ćw. rozciągające dynamiczne)
„cool-down” (odpowiednie „stygnięcie” po treningu/wyścigu, automasaż lub ćw. rozciągające statyczne)
– poprawna technika pedałowania (przede wszystkim symetria i osiowość ustawienia kończyn)
– bike fitting (dopasowanie roweru do anatomii i biomechaniki zawodnika)
– trening uzupełniający – wyrównawczy (ćwiczenia kontrujące obciążenia rowerowe, m.in. ćwiczenia w przeciwnych kierunkach ruchu, wzmacnianie mięśni niepracujących na rowerze)
– odpoczynek, regeneracja, odnowa biologiczna (odpoczynek czyny i bierny, odżywianie i suplementacja, masaż i inne zabiegi)

Należy ograniczać ryzyko odniesienia kontuzji, lecz czasami w przypadku urazów ostrych jest to niemożliwe – np. tych nabytych w czasie kraksy peletonu, a i przeciążeń nie wystrzeżemy się w 100%. Ważne jest, zatem, aby każdy uraz, ból, czy inne niepokojące objawy diagnozować i podejmować ich leczenie jak najszybciej – terapia będzie łatwiejsza, a czas przerwy w treningach krótszy.
Tomasz Sołowiński – fizjoterapeuta, pasjonat MTB,
koordynator zespołu fizjoterapeutów w CRS Clinic, stały współpracownik WKK
http://www.solowinski.pl/
https://www.crsclinic.pl/

 

Artykuł ukazał się 28-08-2014 w serwisie www.mazoviamtb.pl.