Protest Fizjoterapeutów 26 lutego 2016 roku

System opieki medycznej w Polsce w wielu aspektach postawiony jest na głowie. Niestety sytuacja w branży fizjoterapii/rehabilitacji potwierdza powyższą tezę w całej rozciągłości.

Od kilkudziesięciu lat zawód fizjoterapeuty pozostaje zupełnie nieuregulowany. Oznacza to, że w świetle prawa fizjoterapeutą/rehabilitantem może w Polsce być praktycznie każdy. Wystarczy przez sobotę i niedzielę zrobić weekendowy kurs fizjoterapii, by w poniedziałek otworzyć własny gabinet i „leczyć” Pacjentów. Wierzyć się nie chce, ale takie są fakty.

Wydawało się, że w końcu ta absurdalna sytuacja zostanie zmieniona. Za sprawą uchwalonej przez Sejm poprzedniej kadencji oraz podpisanej przez prezydenta Dudę ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Między innymi wprowadza ona prawo wykonywania zawodu fizjoterapeuty wyłącznie na podstawie ukończonych specjalistycznych studiów oraz zdanego egzaminu państwowego. Nie trzeba tłumaczyć jak pozytywnie taka regulacja wpłynęłaby na bezpieczeństwo Pacjentów.. Celowo użyłem trybu przypuszczającego. Niestety wygląda bowiem, że po raz kolejny partykularny interes małej, ale dobrze „umocowanej” w Sejmie grupy zawodowej weźmie górę nad interesem społecznym.

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji w/w ustawy. Nowelizacja wydłuża okres vacatio legis do 2 lat. Ustawa zamiast wejść w życie w maju 2016 r., weszłaby dopiero w 2018 r. Ostatnio uchwalane „dobre” zmiany w fundamentalnych ustawach o Trybunale Konstytucyjnym czy o mediach wchodziły w życie natychmiast, z chwilą uchwalenia. Trudno więc zrozumieć sensowność aż 2 lat vacatio legis akurat dla ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Po co czekać 2 lata? Odpowiedź jest prosta. Ustawa zagraża interesom 1600 lekarzy o specjalizacji „lekarz rehabilitacji”. To nic, że w kraju jest blisko 70 tys. fizjoterapeutów. Przyjmują każdego roku setki tysięcy Pacjentów. Wejście w życie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty radykalnie poprawiłoby bezpieczeństwo zdrowotne tej rzeszy Pacjentów. Równocześnie jednak sprawiłoby, że wspomnianych wcześniej 1600 lekarzy o specjalizacji „lekarz rehabilitacji” przestałoby mieć rację bytu. Ich rola jest kuriozalna i ogranicza się wyłącznie do wypisywania skierowań na rehabilitację. Teraz Pacjenci mogliby zgłaszać się do fizjoterapeuty bezpośrednio. Jeden etap biurokracji obcięty. Szybciej, lepiej, efektywniej. Niestety najwyraźniej lobby dbające o czyjeś partykularne interesy kosztem całego społeczeństwa jest bardzo silne. Dlatego apeluję do wszystkich, którym zależy na zwiększeniu bezpieczeństwa Pacjentów rehabilitacyjnych w Polsce. Takim Pacjentem pewnego dnia może stać się każdy z nas. Weźmy więc sprawy w swoje ręce i nie pozwólmy zniszczyć tego o co tak długo trwała walka. Gorąco zachęcamy do poparcia i nagłośnienia wszystkimi możliwymi sposobami ogólnopolskiego protestu fizjoterapeutów, który odbędzie się w piątek 26 lutego 2016r przed siedzibą Sejmu RP.

 

Śledź rozwój sytuacji na specjalnej stronie poświęconej temu wydarzeniu

Śledź nas także na FB

AKTUALIZACJA:

Śledź dalszy rozwój zdarzeń: Protest fizjoterapeutów 18 maja 2016r.

Do zobaczenia!

Zespół CRS Clinic