Protest fizjoterapeutów 18 maja 2016r

Sejm o krok od zablokowania ustawy o zawodzie fizjoterapeuty!

Pisaliśmy już o tym temacie blisko 3 miesiące temu. http://goo.gl/wR0rsD

Niestety protesty całego środowiska fizjoterapeutów i dużej części lekarzy nic nie dały. Posłowie PiS w pełni korzystają z „mandatu od suwerena”… W praktyce oznacza to zupełne nieliczenie się z interesem pacjentów. Najważniejszy jest partykularny interes wąskiego lobby lekarzy dobrze umocowanych w obecnym układzie władzy.

Sejmowa Komisja Zdrowia głosami PiS przyjęła w pierwszym czytaniu projekt nowelizujący ustawę o zawodzie fizjoterapeuty. Warto podkreślić, że mamy tu do czynienia z ciekawym przypadkiem – nowelizacji podlega ustawa, która jeszcze nie weszła w życie… Plan jest taki, żeby jeszcze w tym tygodniu – w stylu jak to miało miejsce z nowelizacjami innych ważnych ustaw w tej kadencji – szybko „wrzucić” go pod obrady Sejmu. Co będzie równoznaczne (przewaga głosów PiS) z przyjęciem nowelizacji.

Nowelizacja zablokuje wejście w życie ustawy przyjętej przez Sejm poprzedniej kadencji.

Oto raport z wczorajszej dyskusji w podkomisji na ten temat.

Nad ustawą, którą podpisał prezydent, pracowano wiele lat. Korzystano przy tym z wiedzy i doświadczenia ekspertów z różnych dziedzin. Obecnie w ciągu dwóch dni narzuca się regulacje, które w ogóle nie były konsultowane ze specjalistami. Dajmy wejść w życie obecnej ustawie, przyglądajmy się jak funkcjonuje i pracujmy nad nią dalej w spokoju – apelował poseł Jarosław Szachajko z Kukiz’15. Jego wniosek nie został jednak przyjęty.

Dr Grażyna Brzuszkiewicz-Kuźmicka, mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie fizjoterapii stwierdziła wprost, że jest jej wstyd, iż posłowie promujący nowelizację ustawy posługują się definicjami rehabilitacji z lat 60. A jednocześnie uzurpują sobie prawo do określania funkcjonowania profesji, o której nie mają pojęciaNad ustawą pracowali profesorowie, konsultanci, lekarze. Proszę mi powiedzieć czy nad jej nowelizacją pochylili się eksperci? – pytała dr Brzuszkiewicz-Kuźmicka.

Posłowie lobbujący za nowelizacją nie potrafili w żaden sposób merytorycznie uargumentować zasadności nowelizacji. Doszło więc do kuriozum. Jednym z głównych argumentów stała się poprawka wprowadzająca prawo fizjoterapeuty do sprzeciwu sumienia (sic!). Poseł Bartosz Arłukowicz z PO pytał wnioskodawców jakie to zabiegi fizjoterapeutyczne mogłyby być niezgodne z klauzulą sumieniem. Posłanka PiS Bernadeta Krynicka odpowiedziała: wkładka wewnątrzmaciczna…

Pozostawiamy to bez komentarza, bo chyba jakikolwiek komentarz jest zbędny…

Fizjoterapeuci nie poddają się jednak. Dzisiaj odbywa się kolejny protest przed Sejmem. Apelujemy do każdego, kto nie zgadza się na taki obrót spraw do przyłączenia się do protestu – chociażby wirtualnie na dedykowanej stronie FB https://www.facebook.com/events/1621474781445641/